Zakład

Cecil to chłopak pochodzący z zamożnej rodziny. Od dziecka rozpieszczany, wszystko ma podstawione pod nos. Otacza się ludźmi, którzy podobnie jak on mogliby zmieniać samochody raz na tydzień i to tylko dlatego, że znudził im się kolor. Osoby pochodzące, według niego, z niższych sfer to nic nie warte śmiecie, które całe dnie nic nie robią i dlatego nie stać ich na tak wiele jak jego, a nawet mają czelność prosić o jałmużną. 
Tom, straszy brat Cecila nie jest zadowolony z jego zachowania oraz poglądów. Pewnego dnia postanawia więc wrobić Cecila w pracę w supermarkecie, poprzez ustawiony zakład. Chociaż chłopak nie jest zadowolony, postanawia przyjąć przegraną „jak prawdziwy mężczyzna”. 
Jednak to przecież nie takie proste odwrócić się od przyjaciół, zacząć pracować, dbać samemu o siebie i jeszcze znosić Matta, dość specyficzną, jak na gust Cecila osobę, z którą przyszło mu zamieszkać na czas trwania zakładu...

Prolog

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz